J jak… Tjitske Jansen. Szare, śledziowe dni.
Jako studentka niderlandystyki na wymianie w Amsterdamie, zakochałam się po uszy w pewnym D., który to z kolei uwielbiał nie tylko mnie, ale też wiersze Tjitske Jansen, a szczególnie jeden. … Czytaj dalej
03/08/2015 · Dodaj komentarz