Literatura niderlandzka

(Rozmowy) o współczesnej literaturze niderlandzkiej – strona prowadzona przez Fundację Literatura

Małe eksperymenty ze szczęściem. Sekretny dziennik Hendrika Groena, lat 83 i 1|4

d_3622

W czerwcu 2014 roku w Holandii ukazało się pierwsze wydanie dziennika, który podbił rynek księgarski. W grudniu 2016 roku było tych wydań już trzydzieści dwa i to tylko w obszarze niderlandzkojęzycznym. Mowa oczywiście o powieści Pogingen iets van het leven te maken. Het geheime dagboek van Hendrik Groen, 83 1|4 jaar wydanej przez Wydawnictwo Meulenhoff. Powieść odniosła oszałamiający sukces w Holandii, gdzie przyznano jej Nagrodę Publiczności NS Publieksprijs [przyznawaną przez pasażerów linii kolejowych NS – red.] dla najlepszej książki 2016 roku. O jej sukcesie świadczy nie tylko to wyróżnienie, ale także liczba wydań; kolejne ukazało się właśnie 10 maja 2017 roku. W Holandii sprzedano już ponad 250 000 egzemplarzy! W chwili obecnej trzydzieści siedem krajów zakupiło prawa autorskie do wydania powieści. Przez 118 tygodni utrzymuje się ona na liście Bestseller Top 60. Podobny sukces odnosi także druga część dziennika – Zolang er leven is. Het nieuwe geheime dagboek van Hendrik Groen, 85 jaar.

grrrrrrr

Nie tylko czytelnicy zachwycili się Groenem. Groenomania dotknęła także twórców filmu i teatru. Rozgłośnia MAX wykupiła prawa do dwunastoodcinkowego serialu, nakręconego na podstawie powieści. Pierwszy z dwunastu odcinków holenderscy widzowie mogli zobaczyć już 23 października 2017 roku na NPO1. Natomiast sztukę teatralną publiczność będzie mogła podziwiać po raz pierwszy w ramach try-out na deskach Schouwburg De Meerse w Hoofddorpie już 29 listopada 2017 roku. Uroczysta premiera odbędzie się w Stadsschouwburg w Utrechcie 12 grudnia 2017. Sztuka ma pojawiać się na różnych holenderskich scenach do połowy kwietnia 2018 roku. Szczegółowe informacje na ten temat można znaleźć na stronie http://www.bostheaterproducties.nl.

W chlubnej grupie zainteresowanych Groenem znajduje się także Polska. Na początku 2017 roku Wydawnictwo Albatros wydało tę fantastyczną powieść już czwarty raz, w przekładzie genialnego tłumacza Ryszarda Turczyna, pod tytułem Małe eksperymenty ze szczęściem. Sekretny dziennik Hendrika Groena, lat 83 i 1|4. Jej część druga – Dopóki życie trwa. Nowy sekretny dziennik Hendrika Groena, lat 85, podobnie, jak pierwsze wydanie części pierwszej ukazała się w roku 2016.

d_3622

Głównym bohaterem powieści jest mieszkający w domu spokojnej starości, w dzielnicy Amsterdamu Noord Hendrik Groen, który chcąc uniknąć depresji postanowił pisać dziennik. Na okładce polskiego wydania czytamy:

„Pełen wzlotów i upadków rok z życia mieszkańca domu spokojnej starości w Amsterdamie. Przedstawiony w krótkich, szczerych i niezwykle zabawnych wpisach do dziennika.

Hendrik Groen – emocjonalny, ironiczny i piekielnie inteligentny – to połączenie nastoletniego Adriana Mole’a i roztrzepanej Bridget Jones. Podobne poczucie humoru, absurdalne przygody i głębokie filozoficzne przemyślenia podane w jak najbardziej wysmakowane anegdoty.

Przygotujcie się na jazdę bez trzymanki!”

Prawda i prawda. Dziennik jest rzeczywiście fantastyczny. Czytając go można płakać ze śmiechu, ale i ze wzruszenia. Już od początku. Spostrzeżenia autora są tak trafne, że czasem aż bolą. Dzięki wirtuozerskiemu tłumaczeniu Turczyna także polski czytelnik może się o tym przekonać.

Środa, 2 stycznia.

Wysypało się dużo cukru pudru. Żeby go zetrzeć ściereczką, pani Smit zdjęła ze stołu półmisek z rożkami z nadzieniem jabłkowym i postawiła na krześle.

Przyszła pani Voorthuizen, usiadła swoim wielkim dupskiem na rożkach i nawet tego nie zauważyła.”

Poniedziałek, 7 stycznia.

Wygląda na to, że wczoraj zaczęło się śledztwo w sprawie nagłej śmierci rybek w akwarium na trzecim piętrze. W wodzie ciągle jeszcze pływało mnóstwo rozmokniętego ciasta.

Chyba głupio zrobiłem, wrzucając ciasto od pani Visser do akwarium. Jeśli dojdzie do jej uszu, że rybki pozdychały od nadmiaru mokrego ciasta, to ślad będzie prowadził prościutko do mnie. Muszę jakoś przygotować się do obrony. Chyba trzeba będzie zasięgnąć rady Duikera. To prawdziwy spec, jeśli idzie o kłamstwo w dobrej wierze.

W naszym ośrodku nie wolno trzymać zwierząt domowych, z wyjątkiem rybek i ptaków, nie większych niż dwadzieścia centymetrów, jak jest napisane w regulaminie. Pewnie na wypadek, gdyby ktoś z nas chciał hodować rekina albo orła bielika.”, czytamy dalej.

Znajdujemy tu też ponadczasowe uwagi, jak ta: „Małe dzieci i staruszkowie doskonale się dogadują.”

Psychologiczne: „Zauważyłem, że pisanie ma doskonałe działanie terapeutyczne: jestem bardziej odprężony i mniej sfrustrowany. Może zacząłem pięćdziesiąt lat za późno, ale tego w żaden sposób nie da się już zmienić.”

Ironicznie: „ Postanowiłem dać Panu Bogu jeszcze jedną szansę: jeśli dzisiaj punkt trzecia znowu uda mi się przebiec sto metrów w 12,4 sekundy, wracam na łono Świętego Kościoła Rzymskokatolickiego. Daję słowo! (…) O godzinie, o której Jego Syn wyzionął ducha, Pan Bóg nie uczynił dla mnie cudu i nie przywrócił mi dawnej szybkości. A więc nici z mojego powrotu na łono Kościoła.”

I jeszcze: „Moja rada dla przedsiębiorczych dwudziestolatków: wykupujcie udziały w firmach produkujących pieluchy dla nietrzymających moczu.”

Kwestia autorstwa książki jest owiana tajemnicą, co przynosi jej jeszcze większy rozgłos. Jak się bowiem okazało Hendrik Groen to pseudonim literacki pisarza, tylko kto to jest? Media od początku prowadziły spekulacje na ten temat. W 2016 odkryto ponoć, że to Peter de Smet, 62-letni bibliotekarz, pracujący w dzielnicy Noord. Mnie jednak wydaje się, że to kolejna mistyfikacja. Sam zainteresowany w ogóle nie przyznaje się do bycia Groenem. Stwierdza, że przecież lepiej nie wiedzieć czyj to pseudonim. Ja natomiast, idąc za czołowymi czasopismami Holandii i Belgii stawiam na Arnona Grunberga.

217981_albatros_761

Obszerne fragmenty obu części powieści można znaleźć na stronie internetowej Wydawnictwa Albatros.

Według zapowiedzi Meulenhoff w roku 2018 ukaże się kolejna powieść Hendrika Groena! Nie mogę się doczekać.

Groenomania trwa!

 

Anna Gregorowicz-Metz

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: