Literatura niderlandzka

(Rozmowy) o współczesnej literaturze niderlandzkiej – strona prowadzona przez Fundację Literatura

Alicja Gęścińska: Jestem przede wszystkim pisarką.

alicja-gescinska-pewnego-rodzaju-milosc-cover-okladka

Rozmowa z Alicją Gęścińską, polsko-belgijską filozofką i pisarką, autorką powieści „Pewnego rodzaju miłość”.

Małgorzata Woźniak-Diederen: Alicjo, dlaczego Ty, filozofka, zdecydowałaś się napisać powieść?

Alicja Gęścińska: Wydaje mi się, że pisanie powieści przez filozofów jest zupełnie naturalne. Nie jestem wyjątkiem. Wielu filozofów uprawiało literaturę: Camus, Sartre, Iris Murdoch. Murdoch twierdziła, że literatura i filozofia służą dwóm różnym celom: literature mystifies, philosophy clarifies. Widzę to inaczej. Literatura i filozofia służą temu samemu celowi: starają się trochę więcej poznać i zrozumieć sens naszego istnienia, próbują przeniknąć do sedna ludzkiej kondycji.

Dlaczego na temat powieści wybrałaś miłość, to jest przecież najbardziej popularny temat książek?

Jako myśliciela pociągają mnie tematy, które są zarówno tematami filozoficznymi jak i dotyczącymi życia codziennego: wolność, śmierć, nuda itp. Nie trzeba być filozofem, żeby je napotkać w życiu i o nich myśleć. Miłość jest jednym z takich tematów. Jako filozof próbuję lepiej zrozumieć istotę bycia człowiekiem, a przecież nie ma czegoś ważniejszego od zdolności człowieka do miłości. Nie można lepiej zrozumieć człowieka, jeśli nie zrozumiemy, dlaczego kocha i w jaki sposób kocha. Jeśli chodzi o miłość, to myślę, że literatura dostarcza nam więcej wiedzy na ten temat niż filozofia. Być może dlatego wybrałam napisanie powieści, a nie książki popularno-naukowej. Filozof krąży wokół tematu, jak ptak drapieżny nad swoją ofiarą, ale na koniec czytelnik oczekuje jasnych odpowiedzi i opisów. Ofiarę trzeba w końcu złapać. Powieściopisarz ma więcej wolności, może ciągle krążyć wokół ofiary.

Alicja-Gescinska-Een-soort-van-liefde

Co chciałaś pokazać w tej książce?

Z jednej strony powieść opowiada historię trudnej miłości między ojcem i córką i fatalną miłość między starszym profesorem i studentką. Z drugiej strony, na głębszym poziomie, powieść jest o konstruowaniu i rekonstruowaniu rzeczywistości, o zawodności i niezawodności naszych wspomnień, ułomnej wiedzy na temat siebie nawzajem, nawet osób nam najbliższych.

Czy jesteś bardziej filozofką czy pisarką?

To jest bardzo trudne pytanie. Myślę, że bardzo wcześnie miałam w sobie coś z filozofa. W dzieciństwie nie mogłam się powstrzymać od kwestionowania wszystkiego i odpowiedzi dorosłych nigdy mnie nie zadowalały.  Miłość do języka i literatury przyszła później. Mimo to myślę, że jestem przede wszystkim pisarką. Świadomie wybrałam doktorat z filozofii jako przygotowanie do pisarstwa. Dawało mi to możliwość czytania bardzo wielu książek, porządkowania myśli i układania ich w zdania. W pracach filozoficznych często powołuję się na literaturę. Jeśli chce się zrozumieć świat ludzkiej egzystencji, to można korzystać z dzieł wielkich filozofów i wielkich pisarzy. Filozofia nie ma patentu na wiedzę o ludzkiej naturze.

1001004011522966

Twoim pierwszym sukcesem był esej “Podbój wolności”. Czy zamierzasz kiedyś wrócić do tematu wolności?

Wciąż zajmuję się tym tematem. Przez kilka lat prowadziłam wykłady na temat wolności w Belgii i w USA. Regularnie prowadzę wykłady i kursy letnie na temat filozofii wolności. Głównym tematem mojej książki o Leszku Kołakowskim jest analiza jego koncepcji wolności – indywidualnej i społecznej.  Nie wykluczam, że w przyszłości napiszę jeszcze nową książkę o wolności. To jest bardzo obszerny temat, nie da się go wyczerpać ani pisaniem, ani dyskutowaniem.

O czym chcesz jeszcze napisać i w jakiej formie? Czy to będzie powieść czy esej filozoficzny?

Od pewnego czasu przygotowuję “filozoficzną biografię” Karola Wojtyły. Część mojego doktoratu dotyczyła jego koncepcji wolności i osoby. Chcę to ująć w formę biografii jego myśli. Dziwi mnie zawsze to, że poza Polską, prawie nikt nie wie, iż Karol Wojtyła, przed wyborem na papieża, napisał wiele książek i artykułów filozoficznych. Nie można zrozumieć jego papiestwa bez znajomości jego wcześniejszych prac. Istota jego papiestwa pochodziła z jego wcześniejszych przemyśleń. Biorąc pod uwagę jego wpływ jako papieża, można powiedzieć, że był najbardziej wpływowym filozofem po II wojnie światowej, chociaż prawie nikt nie czytał jego prac.

Poza tym mam w głowie plan nowej powieści, w której wypadek i miłość do muzyki prowadzi utalentowanego muzyka na skraj szaleństwa.

54757254852379.62656586

Prowadzisz filozoficzny program telewizyjny Wanderlust. Czy chcesz dalej pracować w telewizji, czy to jest dla ciebie ważne zajęcie?

Praca w telewizji nie jest moim powołaniem. Ale uważam, że nieźle mi to wychodzi. W tym programie rozmawiam z artystami, filozofami i naukowcami o sensie życia. Filozof powinien przede wszystkim słuchać tego, co inni mają do powiedzenia i ja to właśnie robię w tym programie: Słucham uważnie i próbuję zrozumieć, dlaczego ktoś w ten sposób patrzy na życie. Możliwe, że w przyszłości będę jeszcze pracowała dla telewizji, ale najchętniej spędzam czas za biurkiem, z daleka od wszystkich kamer, patrząc na dzieci bawiące się w ogrodzie i zależnie od pory dnia, pijąc filiżankę kawy lub kieliszek wina.

Czy polskie korzenie są dla Ciebie ważne?

Bardzo ważne. Polska siedzi głęboko we mnie. Zawsze czuję tęsknotę do Polski, nawet kiedy jestem w Polsce. Mam nostalgiczną i melancholijną naturę, a to jest przecież podstawowa cecha Polaków. Bardzo ważny jest dla mnie język polski. Piszę przeważnie po niderlandzku i po angielsku, ale bez języka polskiego inaczej bym myślała i pisała w tych językach. Moje dzieci uczą się trzech języków. Obchodzimy polskie święta. Nie wyobrażam sobie, żeby moje dzieci nie poznały dogłębnie polskiego języka i polskiej kultury. Ważną sprawą jest dla mnie zapoznawanie światowej publiczności z dziełami polskich myślicieli i pisarzy: Kołakowskiego, Skargi, Boheńskiego. Często odnoszę się do nich w moich pracach. Świat jest zbyt skupiony na kulturze anglosaskiej. Myśliciel drugiej kategorii z Anglii lub Stanów Zjednoczonych cieszy się o wiele większą uwagą niż najostrzejsze umysły ze środkowej czy wschodniej Europy. Szkoda, to jest niepokojące zjawisko. Dominacja języka angielskiego na świecie prowadzi do zubożenia kultury i myśli europejskiej.

FRAGMENTY KSIĄŻKI

O KSIĄŻCE I AUTORCE

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: