F jak… Hans Faverey. Czytanie i dopisywanie własnych sensów.
Reprezentant litery „F” ma opinię poety niezrozumiałego i tajemniczego – tak bardzo, że nie ma wśród Holendrów całkowitej zgody nawet co do tego, jak należy wymawiać jego nazwisko: „Faveri” czy … Czytaj dalej
E jak… Brecht Evens. Utalentowany parszywiec.
Dzisiejszy odcinek mojego alfabetu jest raczej nietypowy, bo poświęcony artyście, w którego książkach ilość słów jest minimalna. Brecht Evens, rysownik komiksów i ilustrator, ma na swoim koncie Nachtdieren (dosłownie Nocne … Czytaj dalej
D jak… Renate Dorrestein. „Bridget Jones dla zaawansowanych”?
De leesclub (Dyskusyjny klub książkowy): siedem pań w średnim wieku wyrusza w rejs pod przewodnictwem słynnego pisarza. Mijn zoon heeft een seksleven en ik lees mijn moeder ‘Roodkapje’ voor (Mój … Czytaj dalej
„Pieśni bełkotu” Erwina Mortiera
Mortier napisał książkę niezwykłą. Trudno ją zakwalifikować gatunkowo. We Francji otrzymała Prix du Meilleur livre étranger w kategorii eseju. Autor zbiera w niej zapisy z dziennika, poezję, prozę poetycką, wspomnienia. … Czytaj dalej
Historia o odchodzeniu. Recenzja „Kiedy Dawid stracił głos” Judith Vanistendael.
Autor: Olga Niziołek Na wstępie muszę coś wyznać – marny ze mnie odbiorca komiksów. Głównie dlatego, że automatycznie omijam wzrokiem ilustracje. Kiedy Dawid stracił głos, najnowsza powieść graficzna Judith Vanistendael, … Czytaj dalej
Prof. Żelichowski i stosunki polsko-holenderskie
Mało jest osób, które o relacjach polsko-holenderskich, wiedzą tyle, co profesor Ryszard Żelichowski. Prof. Żelichowski jest autorem wielu publikacji, w tym dwóch książek poświęconych relacjom pomiędzy wspomnianymi krajami: „Stosunki polsko-holenderskie … Czytaj dalej
B jak… Naomi Rebekka Boekwijt. Siedem światów, siedem historii.
Proszę wczuć się w sytuację czytelnika, który stawia sobie za cel przeczytać wszystkie książki pisarzy, których ceni, ale na przeszkodzie staje mu chroniczny brak czasu. Znają Państwo takich? Naomi Rebekka … Czytaj dalej
A jak… Jan Arends. Między szpitalem a kolejnym łaskawym chlebodawcą
„Rzuciłem pracę u tego babska. Ale wcześniej przefarbowałem jej pudle na różowo.” Spytanie Google’a o Jana Arendsa przynosi wysyp efektownych sfomułowań. Idol antypsychiatrii. Z zawodu copywriter, z wyboru – służący … Czytaj dalej
Subiektywny alfabet pisarzy holenderskich
– Przepraszam, że przeszkadzam, ale… co czytasz? – chłopak w czapce z daszkiem ułożył się na trawie obok mnie, jakby planował zostać tam dłużej. No, tak. Dzień był piękny, bezchmurne … Czytaj dalej